Black and white

Wczoraj w radio słyszałam już świąteczną piosenkę i zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle powinnam publikować tutaj te zdjęcia. I czy nie powinnam zamiast tego wskoczyć w mikołajową piżamkę, ubrać choinkę, zrobić sesję z nią w tle i w końcu opublikować ją tutaj z życzeniami dla Was.

Oczywiście tak sobie tylko żartuję, i wiem, że listopad to już prawie jak grudzień jeśli chodzi o reklamy i sklepy, ale jestem trochę zaskoczona faktem, że w radio naprzemiennie z wakacyjnymi hitami leci już Last Christmas. Uwielbiam Boże Narodzenie, ale cała ta szopka, która odbywa się już od początku listopada jest dla mnie bez sensu. Gdy przychodzi ten właściwy świąteczny czas, te wszystkie świecidełka, ubrane sklepy, mikołaje, świąteczne nuty nie mają już tej magii i zaczynają być nudne, bo od dwóch miesięcy wszędzie wałkuje się tylko jeden temat.

Święta będą w grudniu, zatem dopiero wtedy będę Wam składać życzenia w mikołajowej piżamce przy choince :D. A teraz łapcie kolejną, jeszcze listopadowa stylówkę. :)

spodnie i okulary Reserved, koszula H&M, kurtka Orsay, buty New Look

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Back to Top