You are here:  / Zdrowie i Moda / Wanna pełna piany i… seksu

Wanna pełna piany i… seksu

Wanna pełna piany i… seksu
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wanna pełna piany i… seksu

Już tubylcy wiedzieli, co dobre

Nazwa ylang-ylang pochodzi z języka filipińskiego, a oznacza mały, piękny i pachnący kwiat z drzewa cananga. Wszystkie perfumy orientalne mają w sobie nutkę zapachu tej magicznej rośliny. Jest składnikiem olejków eterycznych – kilka kropel tego specyfiku w kominku aromaterapeutycznym wystarczy, by pozbyć się wszelkich zmartwień. Warto wypróbować go także z powodu jego wyjątkowości – tylko odpowiednia filtracja może zapobiec utracie przez olejek jego zapachu.

Z pewnością nie można odmówić olejkowi właściwości relaksujących, ale ylang-ylang to przede wszystkim znany… afrodyzjak. Badacze zwyczajów erotycznych tubylców mieszkających np. na Wyspach Salomona na południowym Pacyfiku zauważyli, że często używają oni kwiatów ylang-ylang w sferze seksualnej. W Indonezji z kolei, tradycją jest posypywanie łóża nowożeńców płatkami tej rośliny. Coś musi w tym być, skoro ylang-ylang jest taki popularny.

Zmysłowe doznania – wystarczy kilka kropel

Wyobraź więc sobie kąpiel w wannie pełnej piany i unoszącego się zapachu ylang-ylang. Jeśli w Twej łazience masz prysznic, to wystarczy skropić gąbkę kilkoma kroplami olejku erotycznego. Zmysłowe doznania gwarantowane! Nie dość, że masażem pobudzisz krążenie krwi, a pieniący się płyn da niesamowite wrażenia dotykowe, to woń olejku ilangowego spotęguje doznania erotyczne. To, czy aromatyczny olejek do kąpieli się spisze, oceń najlepiej razem z… partnerem.

Inne artykuły: